HUMOR

ksiazki03p900 Z ŻYCIA NASZEJ BIBLIOTEKI:

 

– Poproszę lekturę „Mały ksiądz”. („Mały książę” A. de Saint-Exupéry’ego)

 

– Chciałbym wypożyczyć lekturę „Latarnica” („Latarnik” H. Sienkiewicza)

 

– A czemu to takie grube??? A kolega cieńszą dostał!!! (Kolega dostał wydanie wydrukowane mniejszą czcionką.)

 

Proszę pani, czy mogę po przerwie wejść na komputer? (Nie, bo się połamie.)

 

ŻARTY O BIBLIOTECE, BIBLIOTEKARZACH I CZYTELNIKACH

Przychodzi Jasio do biblioteki:
– Jest „Pan Tadeusz”?
– Panie Tadeuszu! Panie Tadeuszu! Do pana…

 

Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
– Pooooproooooszę wiaaaaaadroooooo woooooooodyyyyyy.
Dostał wiadro wody. Za godzinę znowu przychodzi:
– Pooooproooooszę wiaaaaaadroooooo woooooooodyyyyyy.
Dostał drugie wiadro wody, a po kolejnej godzinie znowu przychodzi i prosi o wiadro wody.
– A po co Ci, żółwiku, te wiadra wody? – Pyta sprzedawca.
– Nieeeeeeee maaaaaaaaaa czaaaasuuuuuuuu naaaaaaa gaaadaaaaaaaanieeeee, biiiblioooooooteeeeekaaaaaaaa się paaaaaaaliiiiiiiiiiii. 

 

Dlaczego lekarze lubią operować bibliotekarzy??
– Bo mają wszystkie organy poukładane alfabetycznie.

 

– Poproszę taki kryminał, w którym rozwiązanie zagadki jest na końcu –  zwraca się czytelnik do bibliotekarki. 
 – O, proszę, ten jest świetny. Dopiero na ostatniej stronie okazuje się, że złodziejem obrazów jest ten ogrodnik. 

 

– Wypożyczyłem wczoraj książkę “Jak zostać milionerem”.Przyszedłem do domu, przekartkowałem i zobaczyłem, że połowę stron wyrwano.
– Nie martw się! Pół miliona też ci się przyda.

 

 

Przychodzi blondynka do biblioteki i mówi:
– Poproszę jakąś książkę.
– Z polskich powieści mamy tylko „W pustyni i w puszczy”.
– Dobrze, poproszę „W puszczy”.